Policja oskarża izraelskich radykałów o podsycanie przemocy

Szef izraelskiej policji Kobi Szabati znalazł winnych zaostrzających się zamieszek na terytorium kraju. Za podsycanie nienawiści mają odpowiadać głównie politycy izraelskiej skrajnej prawicy. Szabati zauważą, że kiedy służbom uda się uspokoić sytuację w jakiejś miejscowości, wówczas nagle pojawiają się w niej religijni syjoniści z ugrupowania "Żydowska Siła". Jedna z izraelskich telewizji zrelacjonowała rozmowę Szabatiego z tamtejszym premierem Benjaminem Netanjahu. Dowódca syjonistycznej policji miał powiedzieć szefowi rządu, że przemoc na izraelskich ulicach eskaluje przede wszystkim za sprawą działań skrajnej prawicy. Funkcjonariusze...
Więcej

Zwłaszcza młodzi Europejczycy identyfikują się z prawicą

Badanie jednego z francuskich instytutów pokazuje wyraźny skręt Europejczyków w stronę prawicy, zwłaszcza jeśli chodzi o najmłodszą część populacji. W czterech zachodnioeuropejskich państwach objętych badaniem, blisko 41 procent respondentów pomiędzy 18. a 24. rokiem życia zaklasyfikowało swoje poglądy właśnie jako "prawicowe". Pismo "Wszystko co najważniejsze" przytacza wyniki badania przeprowadzonego przez francuski think-tank Fondapol. Objęło ono swoim zasięgiem cztery państwa Europy Zachodniej: Francję, Niemcy, Wielką Brytanię i Włochy. Jego rezultaty nie pozostawiają wątpliwości, że nawet w tej części naszego kontynentu wyraźnie...
Więcej

Szkoła uznała swojego kapelana za ekstremistę za krytykę LGBT

Prywatna szkoła z internatem w okolicy brytyjskiego Nottingham zgłosiła swojego kapelana, wielebnego Bernarda Randalla, do policyjnego programu zapobiegania terroryzmowi. Wszystko z powodu jego wypowiedzi skierowanej do uczniów, w której informował ich o możliwości odrzucenia przez nich nowych szkolnych zasad dotyczących ruchu LGBTQWERTY. Kapelan Trent College pod Nottingham pod koniec czerwca 2019 roku wygłosił kazanie skierowane do uczniów. Twierdził w nim, że nie mają oni obowiązku akceptacji ideologii narzucanej im przez aktywistów ruchów mniejszości seksualnych. Zdaniem anglikańskiego duchownego, uczniowie powinni szanować...
Więcej
Posty otagowane "Armenia"

Armenia i Azerbejdżan tworzą grupy robocze

Armenia i Azerbejdżan tworzą grupy robocze

W Moskwie spotkali się dzisiaj przywódcy Rosji, Armenii i Azerbejdżanu. Tematem ich rozmów była oczywiście przyszłość Górskiego Karabachu, już po wprowadzeniu do niego rosyjskich sił porządkowych. Zainteresowane strony ustaliły, że w najbliższym czasie stworzone zostaną specjalne podgrupy robocze, mające ustalić nowy porządek w regionie.

Na zaproszenie rosyjskiego prezydenta Władimira Putina przyjechali armeński premier Nikoła Paszynian i azerbejdżański prezydent Ilham Alijew. Ich spotkanie na Kremlu trwało prawie cztery godziny, kończąc się podpisaniem wspólnego oświadczenia. Putin podkreślił przy tej okazji, że rozmowy (...) Czytaj dalej...

Erdoğan naciska na Armenię

Erdoğan naciska na Armenię

W Baku odbyła się defilada wojskowa z okazji zwycięstwa Azerbejdżanu w wojnie o Górski Karabach. Wziął w niej udział między innymi turecki prezydent Recep Tayyip Erdoğan. W swoim przemówieniu namawiał on mieszkańców Armenii do buntu przeciwko obecnym władzom, mającym blokować proces pokojowy w regionie Kaukazu.

Wspomniana defilada została zorganizowana na Placu Wolności w centrum Baku. W jej trakcie zaprezentowane zostały między innymi pojazdy pancerne, sprzęt rakietowy i artyleryjski, systemy obrony powietrznej, samoloty, helikoptery, bezzałogowe statki powietrzne, a także okręty wojenne (...) Czytaj dalej...

Rosja cementuje rozejm Armenii i Azerbejdżanu

Rosja cementuje rozejm Armenii i Azerbejdżanu

Rosyjska delegacja rządowa odwiedziła Armenię i Azerbejdżan w związku z niedawnym rozejmem w Górskim Karabachu. Moskwa w ten sposób nadzoruje porozumienie między Erywaniem a Baku, które już skutkuje poważnymi zmianami w regionie. Dodatkowo Rosjanie są zaniepokojeni próbami ingerencji w tę sprawę zwłaszcza ze strony państw zachodnich.

Przyjazd rosyjskiej delegacji do Baku i Erywania miał być pokazem wagi, jaką do tej kwestii przywiązują władze w Moskwie. W jej skład weszło bowiem dwóch rosyjskich wicepremierów, czterech ministrów oraz szefowa Federalnej Służby Nadzoru (...) Czytaj dalej...

Ormianie przegrali przez własne błędy?

Ormianie przegrali przez własne błędy?

Ponad półtora tygodnia po zakończeniu konfliktu w Górskim Karabachu na jaw wychodzą nowe fakty. Były już szef kontroli w armeńskim resorcie obrony, Mowses Akopjan, uważa porażkę za efekt błędów popełnionych przez władze jego kraju. Chodzi głównie o przyjętą taktykę w trakcie wojny, zakup przestarzałego sprzętu czy niezrozumiałe odwołanie mobilizacji żołnierzy rezerwy.

W Erywaniu codziennie trwają protesty przeciwników armeńskiego premiera Nikoły Paszyniana. Opozycja uważa go głównym winowajcą porażki w wojnie o Górski Karabach, krytykując głównie decyzję o podpisaniu porozumienia pokojowego z (...) Czytaj dalej...

Armenia upokorzona, Rosja gwarantem pokoju

Armenia upokorzona, Rosja gwarantem pokoju

Armenia i Azerbejdżan pod auspicjami Rosji zawarły wczoraj umowę o rozejmie w Górskim Karabachu. Na jego mocy Azerbejdżan przejmie kontrolę nad zdobytymi dotychczas terytoriami należącymi do Republiki Arcachu, stąd jej stolica będzie połączona z Armenią jedynie wąskim pasmem autostrady. Gwarantem rozejmu ma być Rosja, której siły już zostały rozmieszczone w tym regionie.

Podpisy pod zawarciem rozejmu złożyli armeński premier Nikola Paszynian, azerski prezydent Ilham Alijew i rosyjski przywódca Władimir Putin. Paszynian ogłosił, że szczegóły porozumienia zostaną przedstawione w najbliższych dniach. (...) Czytaj dalej...

Azerbejdżan ruszy na stolicę Górskiego Karabachu?

Azerbejdżan ruszy na stolicę Górskiego Karabachu?

Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew w wojskowym mundurze ogłosił dzisiaj zdobycie kluczowego miasta Szusza w Górskim Karabachu. Przejęcie kontroli toruje azerskiemu wojsku drogę na Stepanakert, czyli stolicę regionu kontrolowanego przez Ormian. Widać więc wyraźnie, że trzy próby zawarcia stałego rozejmu nie przyniosły żadnych większych rezultatów.

Tak naprawdę walki w Górskim Karabachu trwają przez cały czas. W żaden sposób nie zmieniło tego zawarte na początku października porozumienie o zawieszeniu broni. Mimo ustaleń poczynionych w Rosji przez szefów dyplomacji Armenii i Azerbejdżanu, zwłaszcza (...) Czytaj dalej...

Turcy atakują Ormian we Francji

Turcy atakują Ormian we Francji

Grupy nacjonalistycznych tureckich islamistów z ugrupowania Szarych Wilków zbierają się na ulicach francuskich miast. W ten sposób wyrażają swoją opinię na temat trwającego wciąż konfliktu w Górskim Karabachu. Celem ataków ze strony tureckich imigrantów są miejscowi Ormianie, stąd policja mówi wprost o „ekspedycjach karnych w poszukiwaniu Ormian”.

Azerbejdżan podczas swojej ofensywy przeciwko siłom Armenii może liczyć na pełne wsparcie Turcji. Ankara dostarcza Baku nie tylko sprzęt wojskowy, ale także pro-tureckich dżihadystów z ugrupowań operujących w Libii i Syrii. W wielu (...) Czytaj dalej...

Azerowie i Ormianie starli się w Katowicach

Azerowie i Ormianie starli się w Katowicach

Do naszego kraju zawitały sceny znane z państw Europy Zachodniej, w których cudzoziemcy załatwiają między sobą swoje konflikty etniczne. W Katowicach demonstracja Azerów dotycząca wojny w Górskim Karabachu zakończyła się bójką. Przeciwko ich manifestacji wystąpili bowiem Ormianie, a rozdzielać obie grupy musiała lokalna policyjna prewencja.

Wczoraj około godziny 17 w centrum stolicy województwa śląskiego zorganizowana została demonstracja obywateli Azerbejdżanu. W ten sposób manifestowali oni swoje wsparcie dla azerskiej armii biorącej udział w konflikcie w Górskim Karabachu. Jednocześnie twierdzili oni, że (...) Czytaj dalej...

Zawieszenie broni między Armenią i Azerbejdżanem

Zawieszenie broni między Armenią i Azerbejdżanem

Podczas negocjacji w stolicy Rosji osiągnięto porozumienie dotyczące zawieszenia broni między Armenią a Azerbejdżanem w Górskim Karabachu. Rozmowy prowadzone przez rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa trwały ponad dziesięć godzin, zaś szczegóły dotyczące zakończenia obecnego konfliktu mają zostać jeszcze uzgodnione.

Szefów armeńskiej i azerskiej dyplomacji zaprosił do Moskwy rosyjski prezydent Władimir Putin. Wcześniej przeprowadził on rozmowy telefoniczne z armeńskim premierem Nikolem Paszynianem i azerskim prezydentem Ilhamem Alijewem, wzywając oba państwa do zaprzestania działań wojennych w Górskim Karabachu. Putin miał naciskać (...) Czytaj dalej...

Azerbejdżan używa izraelskiej broni

Azerbejdżan używa izraelskiej broni

Dzisiaj mają miejsce najcięższe jak dotąd walki w Górskim Karabachu. Zmasowaną ofensywę prowadzi armia Azerbejdżanu, posiłkująca się w tym konflikcie bronią otrzymywaną z Izraela. Jest to zresztą przyczyną kryzysu w relacjach dyplomatycznych Armenii z Izraelem – armeński ambasador został z tego powodu odwołany z Tel Awiwu i powrócił do Erywania.

Rzecznika armeńskiego resortu spraw zagranicznych, Anna Nagdalian, poinformowała o wezwaniu do Erywania ambasadora tego kraju w Izraelu. W ten sposób Armenia odpowiedziała na pojawiające się doniesienia o dostawach nowoczesnej izraelskiej (...) Czytaj dalej...

W Górskim Karabachu walczą terroryści?

W Górskim Karabachu walczą terroryści?

Armenia i Rosja twierdzą, że w konflikcie w Górskim Karabachu po stronie Azerbejdżanu walczą zagraniczni najemnicy. W związku ze wsparciem Turcji dla tego kraju, do Azerbejdżanu mieli więc przyjechać bojownicy z Syrii i Libii. Druga strona konfliktu oskarża natomiast Iran o wysyłanie pomocy wojskowej, dostarczanej poprzez granicę irańsko-armeńską.

Jako pierwsza o zagranicznym wsparciu dla Azerbejdżanu zaczęła mówić Armenia. Jej władze twierdzą więc, że obecnie prowadzą w Górskim Karabachu walkę z terroryzmem, ponieważ po stronie azerskiej walczą najemnicy pochodzący z Syrii (...) Czytaj dalej...

Iran może pośredniczyć między Armenią i Azerbejdżanem

Iran może pośredniczyć między Armenią i Azerbejdżanem

Iran wyraził gotowość pomocy w mediacjach pomiędzy Armenią i Azerbejdżanem. Ma to związek z najnowszymi napięciami pomiędzy oboma państwami, w których zginęło już około siedemnastu osób. Co ciekawe, tym razem wzajemny ostrzał pomiędzy obiema stronami nie ma miejsca w spornym terytorium Górskiego Karabachu, ale na północnej granicy Armenii i Azerbejdżanu.

Do ponownej sporej eskalacji armeńsko-azerbejdżańskiego konfliktu doszło po raz pierwszy od czterech lat. Tym razem do walk pomiędzy wojskami obu państw nie doszło jednak w spornym terytorium Górskiego Karabachu, lecz (...) Czytaj dalej...