„Gdzie są dzieci z Michałowa?” Uciekają z domów dziecka

Jednym z haseł, którymi w wewnętrznym sporze na temat kryzysu migracyjnego na polsko białoruskiej granicy posługują się politycy, media i środowiska liberalne i lewicowe jest to dotyczące dzieci, które w wyniku operacji służb reżimu Aleksandra Łukaszenki stały się narzędziem presji na Polskę. Hasło "gdzie są dzieci?" wykrzykiwane było przez posłów w Sejmie i na pikietach organizowanych m.in. przez Janinę Ochojską i środowiska lewicy. Dotyczyło ono losu dzieci umieszczonych w ośrodku dla imigrantów w Michałowie. Mimo tego, że sytuacja wyjaśniona została...
Więcej

Somalijczyk zadźgał konserwatywnego posła

Poseł brytyjskiej Partii Konserwatywnej David Amess został w piątek zadźgany nożem podczas swojego poselskiego dyżuru. Tamtejsze media ujawniły, że sprawcą ataku jest Somalijczyk z brytyjskim paszportem. Ali Harbi Ali był wcześniej objęty państwowym programem mającym powstrzymywać ludzi przed staniem się terrorystami. Amess był parlamentarzystą od 1983 roku. W piątek pojawił się na dyżurze poselskim w jednym ze swoich biur w Leigh-on-Sea w hrabstwie Essex. Jednym z interesantów okazał się 25-letni mężczyzna, który wielokrotnie dźgnął Amessa nożem. Parlamentarzysta Torysów został przewieziony...
Więcej

Zuckerberg wydał setki milionów na wsparcie dla Demokratów

Amerykański dziennik "New York Post" ujawnił szczegóły finansowania kampanii Partii Demokratycznej przez właściciela Facebooka, Marka Zuckerbega. Miał on przekazać blisko 419 milionów dolarów na wsparcie ugrupowania i kandydatury Joe Bidena. Środki te zostały przeznaczone głównie na promowanie metod głosowania korzystnych dla demokratycznych polityków. Gazeta opisała na swoich łamach finansowanie kampanii przed zeszłorocznymi wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi w Stanach Zjednoczonych. Dyrektor generalny Facebooka miał zainwestować wówczas blisko 419 mln dolarów, przekazując je głównie za pośrednictwem formalnie bezpartyjnych organizacji non-profit, czyli Centrum...
Więcej

W ciągu ostatnich dwudziestu lat wydłużył się spodziewany średni czas trwania życia zawodowego na terytorium Unii Europejskiej. Obecnie przeciętny Europejczyk powyżej 15. roku życia jest aktywny na rynku pracy przez 35,9 lat. Dodatkowo pod tym względem zaczyna się zacierać wyraźna dotąd różnica pomiędzy życiem zawodowym mężczyzn oraz kobiet.

Dane Europejskiego Urzędu Statystycznego za rok ubiegły nie pozostawiają złudzeń – Europejczycy przez coraz większy okres swojego dorosłego życia są aktywni zawodowo. Oczekiwany średni czas trwania życia zawodowego dla dorosłej populacji UE w wieku 15 lat i więcej wynosił więc 35,9 lat. To oznacza wzrost o 0,2 roku w porównaniu do roku wcześniejszego oraz 3,6 lat w stosunku do sytuacji sprzed 20 lat.

Najdłuższej na rynku pracy aktywni są mieszkańcy Szwecji, bo w ich przypadku średni czas życia zawodowego wynosi aż 42 lata. W Holandii jest to 41 lat, w Danii 40 lat, w Niemczech 39,1 roku i w Estonii dokładnie 39 lat. Na przeciwległym biegunie znajdują się Włosi (32 lata), Chorwaci (32,5 lat), Grecy (33,2 lat), Belgowie oraz Polacy (w obu tych krajach jest to 33,6 lat).

Widoczny jest nie tylko wzrost całej średniej, ale również powolne doganianie mężczyzn przez kobiety. Jeszcze w 2000 r.  przedstawiciele płci męskiej pracowali o 7,1 lat dłużej niż kobiety, natomiast obecnie różnica wynosi pod tym względem 4,9 lat.

W ciągu ostatnich dwudziestu lat tylko w Rumunii odnotowano spadek średniej jeśli chodzi o ilość przepracowanych lat. W pozostałych unijnych państwach tendencja jest zdecydowanie odwrotna. Największy wzrost odnotowano tym samym na Malcie (7,6 lat), na Węgrzech (6,9 lat) i w Estonii (5,6 lat). Najmniej wzrosła średnia aktywności zawodowej Duńczyków (1,7 roku) i Greków (1,8 roku). W naszym kraju średnia długość aktywności zawodowej wzrosła od 2000 r. o 2,5 roku.

Na podstawie: reuters.com, forsal.pl.

Poprzedni postZwycięzca wojny secesyjnej okazał się "rasistą" Następny postRasowy podział na antyrasistowskich warsztatach