„Krytyka Polityczna” broni imigrantów przed pracownikami

Na łamach internetowej strony "Krytyki Politycznej" ukazał się tekst zachwalający napływ imigrantów do Polski. Jego autor twierdzi, że przybycie obcokrajowców wcale nie wpływa niekorzystnie na rynek pracy, a więc nie zabiera pracy i nie obniża wynagrodzeń zwykłym pracownikom. Piotr Wójcik tym samym odniósł się krytycznie do niedawnych opinii Remigiusza Okraski z "Nowego Obywatela". Redaktor naczelny "Nowego Obywatela" skomentował wydanie książki zachwalającej imigrację, która ukazała się w naszym kraju nakładem libertariańskiego Instytutu Misesa. Według Okraski liberalna część lewicy ma nowego sojusznika...
Więcej

Rząd wyda miliardy na policjantów

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji ogłosiło założenia "Programu modernizacji Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Ochrony Państwa w latach 2022-2025". Do służb mundurowych popłynie szeroki strumień pieniędzy w kwocie blisko 10 miliardów złotych. Mają one zostać wydane głównie na zwiększenie liczby etatów w policji i stworzenie w jej ramach komórki do walki z cyberprzestępczością. Założenia nowego programu modernizacyjnego były jednym z przedmiotów sporu rządu Mateusza Morawieckiego z policyjnymi związkowcami. Funkcjonariusze oczekiwali przede wszystkim przekazania większych funduszy na podwyżki...
Więcej

Imigranci dostali pomoc, ale uciekli

Trójka imigrantów z Syrii otrzymała wpierw pomoc medyczną od szpitala w Hajnówce, a następnie dostała mieszkanie od jednej z białostockich fundacji. Początkowo pomagającym im osobom wydawało się, że obcokrajowcy złożą wniosek o udzielenie im azylu w Polsce. Ostatecznie opuścili oni otrzymany lokal i najprawdopodobniej wyjechali do Niemiec. Stacja TVN24 zajęła się sprawą trójki Syryjczyków, którzy przekroczyli granicę polsko-białoruską. Dwuletnia dziewczynka, jej 50-letnia babcia oraz 25-letni mężczyzna zostali znalezieni prawie dwa tygodnie temu przez grupę "Granica w lesie" obok wsi Szymki....
Więcej
Posty otagowane "strajk kobiet"

Działaczka lewicy dziwi się wyrzuceniu z katolickiego liceum

Działaczka lewicy dziwi się wyrzuceniu z katolickiego liceum

Uczennica należąca do stowarzyszenia Młoda Lewica została wyrzucona z katolickiego liceum funkcjonującego w Białymstoku. Placówka jest obecnie krytykowana przez lewicowo-liberalne media, demonstrujące swoje wielkie zdziwienie z powodu usuwania uczniów za działania niezgodne z profilem szkoły.

Pod koniec kwietnia 17-latka była przesłuchiwana przez policję w związku z organizacją demonstracji odbywających się pod hasłem „Strajku Kobiet”. Postępowanie wobec niej ma związek z faktem złamania restrykcji związanych z pandemią koronawirusa. Na manifestacjach feministek pojawiała się bowiem zbyt duża liczba osób w stosunku do (...) Czytaj dalej...

Dyrektor szkoły zawieszony za apolityczność

Dyrektor szkoły zawieszony za apolityczność

Władze Łodzi zdecydowały się na zawieszenie dyrektora jednej ze szkół, sprzeciwiającego się politycznej indoktrynacji. Na podstawie szkolnego regulaminu karani byli bowiem uczniowie, którzy podczas zajęć zdalnych używali symboli „Strajku Kobiet”. Decyzja samorządu budzi kontrowersje, bo dyrektor działa zgodnie z obowiązującym prawem.

Zawieszenie osoby kierującej dotychczas XXXIV Liceum Ogólnokształcącym w Łodzi było decyzją odpowiedzialnej za edukację wiceprezydent Łodzi, Małgorzaty Moskwa-Wodnickiej, onegdaj radnej Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Dodatkowo skierowała ona wniosek do komisji dyscyplinarnej nauczycieli o ukaranie dyrektora Dariusza Jakóbka za „uchylenie godności (...) Czytaj dalej...

Dziewięć osób regularnie zarabia na "Strajku Kobiet"

Dziewięć osób regularnie zarabia na „Strajku Kobiet”

Przewodnicząca „Strajku Kobiet” w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej” szczegółowo opisała działalność feministek. Marta Lempart przyznaje, że na etacie we wspomnianej organizacji pracuje łącznie dziewięć osób. Ponadto feministki mogą liczyć na zagraniczne środki, bo jak podkreślają same „są Europejkami”.

Kilka dni temu Lempart została postawiona w stan oskarżenia przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie. Zarzuca się jej między innymi znieważenie funkcjonariuszy policji, publiczne pochwalanie przestępstw, a także sprowadzenie zagrożenia dla życia oraz zdrowia w związku z organizacją manifestacji w czasie pandemii (...) Czytaj dalej...

Departament Stanu USA broni Lempart i mediów

Departament Stanu USA broni Lempart i mediów

Rzecznik Departamentu Stanu USA Ned Price podczas swojej ostatniej konferencji odniósł się do sytuacji w naszym kraju. Waszyngton jest zainteresowany zwłaszcza sytuacją Marty Lempart ze „Strajku Kobiet”, a także protestem mediów przeciwko podatkowi od reklamy. Stany Zjednoczone mają więc przyglądać się uważnie obu tym sprawom.

„Gazeta Wyborcza” chwali się, że wysłała do Departamentu Stanu USA zapytanie dotyczącego rządowego projektu podatku od reklam publikowanych w mediach. Biuro prasowe amerykańskiego rządu miało szybko odpowiedzieć, zapewniając, że zna sprawą. Nie zajęło jednak żadnego (...) Czytaj dalej...

"Stop Bzdurom" znów miesza wśród skrajnej lewicy

„Stop Bzdurom” znów miesza wśród skrajnej lewicy

Kolektyw „Stop Bzdurom” domaga się od dodatku „Gazety Wyborczej”, aby usunął go z nominacji do swojej nagrody. Środowisko skupione wokół niejakiego „Margota” twierdzi, że nie chce znajdować się na jednej liście z przedstawicielkami „Strajku Kobiet”. Ruch LGBT oskarża bowiem szefowe feministek o molestowanie i „transofobię”.

Od kilku miesięcy w mediach regularnie pojawia się Michał Sz. „Margot”, czyli mężczyzna podający się za kobietę. Lider grupy „Stop Bzdurom” znalazł się zresztą w areszcie za czyny o charakterze chuligańskim. Nie to jednak jest (...) Czytaj dalej...

"Strajk Kobiet" bez postulatu aborcji na życzenie

„Strajk Kobiet” bez postulatu aborcji na życzenie

Zwolennicy aborcji zaczęli krytykować w sieci „Strajk Kobiet”. Organizacja opublikowała bowiem listę swoich głównych postulatów, pośród których nie znalazło się żądanie legalizacji przerywania ciąży na życzenie. Zamiast tego podnoszone są chociażby kwestie związane z alimentami czy edukacją ekologiczną w szkołach.

Feministyczna organizacja ponownie pojawiła się w mainstreamie za sprawą wyroku Trybunału Konstytucyjnego, uznającego za nielegalną aborcję ze względów eugenicznych. Dosyć szybko postulaty demonstrujących zaczęły się rozszerzać, a wśród nich oczywiście na ulicznych protestach pojawiły się wezwania do całkowitej legalizacji zabiegów (...) Czytaj dalej...

"Strajk Kobiet" chce ingerować w życie rodzinne

„Strajk Kobiet” chce ingerować w życie rodzinne

Malejące zainteresowanie „Strajkiem Kobiet” najwyraźniej jest i tak dla niego zbyt duże, bo feministki postanowiły ujawnić swoje kolejne postulaty. Tym razem znalazły się wśród nich między innymi plany ingerowania w relacje pomiędzy rodzicami i ich dziećmi. Organizacja przy tej okazji nie nawiązywała już do ultimatum danego rządowi przed kilkoma tygodniami, co najlepiej obrazuje coraz gorszą kondycję ruchu feministycznego.

Warto bowiem przypomnieć, że pierwsze większe żądania „Strajk Kobiet” wysunął wobec władzy Prawa i Sprawiedliwości oraz Zjednoczonej Prawicy dokładnie 1 listopada. Powołano (...) Czytaj dalej...

Media odkryły tajniaków i brutalność. Dopiero przy "Strajku Kobiet"

Media odkryły tajniaków i brutalność. Dopiero przy „Strajku Kobiet”

Wspaniały festiwal hipokryzji rozgrywa się od wczoraj w liberalno-lewicowych mediach, a także wśród polityków wspierających „Strajk Kobiet”. Dopiero teraz odkrywają oni policyjną brutalność i używanie nieumundurowanych prowokatorów do rozbijania manifestacji. Oczywiście podobnego lamentu nie obserwowaliśmy w zeszłym tygodniu, gdy funkcjonariusze zorganizowali między innymi „ścieżkę zdrowia” w trakcie Marszu Niepodległości.

Spadające zainteresowanie protestami pod egidą „Strajku Kobiet” jest aż nadto widoczne. Na tak zwanych blokadach dróg w niektórych miejscowościach pojawia się już tylko po kilkanaście osób, zaś w Warszawie w ogóle (...) Czytaj dalej...

"Strajk Kobiet" czuje się represjonowany

„Strajk Kobiet” czuje się represjonowany

Przywódczynie „Strajku Kobiet” narzekały podczas swojej konferencji prasowej, że są represjonowane. Ich zdaniem zmienia się taktyka traktowania ich demonstracji przez służby, co uważają za „wypowiedzenie totalnej wojny”. Jednocześnie zrezygnowały jednak z poniedziałkowych blokad ulic. Ponadto organizacja przyznaje, że w jej działania zaangażowali się dyrektorzy szkół i nauczyciele, którzy zachęcali uczniów do udziału w protestach.

Na policyjne represje narzeka Klementyna Suchanow, jedna z liderek organizacji. Na razie funkcjonariusze mają podejmować „miękkie” działania, lecz zdaniem „Strajku Kobiet” mogą one w najbliższym czasie (...) Czytaj dalej...

"Strajk Kobiet" już skłócony

„Strajk Kobiet” już skłócony

Aktywność „Strajku Kobiet” na ulicach oraz zainteresowanie nim w sieci internetowej odnotowują lawinowe spadki. Na dodatek feministki zdążyły się już między sobą pokłócić. W Olsztynie działaczki organizacji sprzeciwiają się wulgarnemu wydźwiękowi protestów, a w Poznaniu lokalna struktura powołała swoją własną radę. Coraz częściej słychać zresztą o kwestionowaniu oficjalnej linii tego ruchu.

Kluczowe dla działania „Strajku Kobiet” okazały się tak naprawdę pierwsze dni po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który zakazał aborcji z przesłanek eugenicznych. Właśnie wówczas demonstracje feministek były najliczniejsze, a przede (...) Czytaj dalej...

Dmowski przeszkadza Żydom i feministkom

Dmowski przeszkadza Żydom i feministkom

Dworzec Wschodni w Warszawie od dzisiaj będzie nosił imię twórcy polskiej niepodległości, Romana Dmowskiego. Jak można było się spodziewać, postać prekursora narodowej demokracji wzbudziła krytykę ze strony środowisk lewicowo-liberalnych. Najbardziej oburzone jest Forum Żydów Polskich oraz feministki skupione w „Strajku Kobiet”.

Wspomnianemu obiektowi nadano imię Dmowskiego na wniosek Instytutu Dziedzictwa myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego. Uroczystość odbyła się właśnie dzisiaj, a uczestniczyli w niej między innymi wicepremier minister kultury Piotr Gliński, były minister obrony narodowej Antoni (...) Czytaj dalej...

Wyrzucony za krytykę "Strajku Kobiet"

Wyrzucony za krytykę „Strajku Kobiet”

Doktor Grzegorz Zając stracił pracę w Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. Rektor uczelni stwierdził wprost, że ma to związek z jego wpisem na Facebook’u poświęconym ostatnim protestom pod szyldem „Strajku Kobiet”. Zwracał w nim uwagę głównie na ataki na kościoły oraz wulgarny język używany przez środowiska lewicowo-liberalne.

Naukowiec w rozmowie z portalem Niezależna.pl mówi o telefonie, który miał otrzymać od rektora Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. Miał on stwierdzić, że konieczne jest rozwiązanie umowy o pracę (...) Czytaj dalej...