Lobby biznesowe domaga się więcej Uzbeków

W ostatnich dniach na łamach dziennika "Rzeczpospolita" nasiliła się propaganda na rzecz jeszcze szerszego otwarcia Polski na azjatyckich imigrantów. Ponownie chodzi o liberalizację przepisów dla obywateli Uzbekistanu, którzy zdaniem lobby biznesowego mieliby wypełnić lukę po wyjeździe Ukraińców. Tydzień temu na łamach wspomnianej gazety ukazał się artykuł Magdaleny Sobańskiej-Cwaliny z Fundacji Instytut Studiów Azjatyckich i Globalnych im. Michała Boyma. Wskazywała ona w nim na rosnące zainteresowanie polskim rynkiem pracy ze strony Uzbeków. Jednocześnie wskazywała jednak na procedury utrudniające ich zatrudnianie. Po...
Więcej

Taryfa za sprzedaż energii może wzrosnąć o 50 procent

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki Rafał Gawin nie jest jeszcze w stanie dokładnie przewidzieć sytuacji na rynku energetycznym. Twierdzi jednak, że nie uwzględniające samej dystrybucji koszty sprzedaży prądu wzrosną o prawie 50 procent, co ma związek głównie z wypowiadaniem umów dotyczących dostaw węgla. Gawin w rozmowie z dziennikiem "Rzeczpospolita" był pytany o ceny węgla na przyszły rok, ale w obecnej sytuacji nie był w stanie za wiele powiedzieć na ten temat. Dotychczas o tej porze wiadomo było na jakim będą one...
Więcej

Serbowie zatrzymali Polaków podejrzanych o szpiegostwo

Serbskie służby aresztowały dwóch obywateli Polski, wykonujących fotografię fabryki zbrojeniowej w miejscowości Čačak. Według serbskich mediów jest to kolejny element "specjalnej wojny, jaką niektóre kręgi w Warszawie toczą przeciwko" ich państwu od początku wojny na Ukrainie. W sobotę serbska policja z Čačaku aresztowała dwóch polskich obywateli. Mieli oni bez odpowiedniego pozwolenia wykonywać zdjęcia miejscowej fabryki przemysłu zbrojeniowego "Sloboda". Dodatkowo zaczęli uciekać, kiedy zbliżali się do nich przedstawiciele serbskich służb. 26-latek wraz z 42-latkiem mieli więc fotografować budynek siedziby fabryki, a...
Więcej
Artykuły

Modelowa polska republika bananowa

Modelowa polska republika bananowa

Zawetowanie nowelizacji ustawy medialnej przez prezydenta Andrzeja Dudę może dziwić jedynie naiwniaków. Było wiadomo, że rządzący chwilę (zapewne bez żadnych efektów) się potargują, a ostatecznie wszystko zostanie po staremu. Taka jest właśnie rola republiki bananowej, uzależnionej swoją bezalternatywną i zwyczajnie naiwną polityką od Stanów Zjednoczonych.

Warto zatrzymać się na dłużej przy samym oświadczeniu Dudy na temat zawetowania nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Prezydent stwierdził w nim mianowicie, że „umów należy dotrzymywać”, a Polska ma podpisany z Ameryką traktat o (...) Czytaj dalej...

Paulo Sousa, czyli zagraniczny kompleks Polaków

Paulo Sousa, czyli zagraniczny kompleks Polaków

Polskiej reprezentacji na „international level” nie wniósł Leo Beenhakker, a tym bardziej nie zrobił tego Paulo Sousa. Trzeba w tym kontekście pamiętać, że polscy kibice po kadencji Jerzego Brzęczka jednoznacznie domagali się „zagranicznego mesjasza”. W czasach, gdy wielu obywateli nie jest lojalnych wobec własnej ojczyzny, trudno oczekiwać, aby dla Portugalczyka liczyła się „biało-czerwona na maszcie”.

Czego by nie mówić o byłym selekcjonerze piłkarskiej reprezentacji Polski, to on awansował na tegoroczne mistrzostwa Europy. Może i nie graliśmy za Brzęczka efektownie, może (...) Czytaj dalej...

Co tam, panie, na granicy?

Co tam, panie, na granicy?

Jedna z fajniejszych historyjek związanych z obecną sytuacją na granicy to ta opisana przez Onet, Gazetę Wyborczą i inne media czyli o kotełku, który wraz z uchodźcami przyszedł z ziemi afgańskiej do Polski (i nie schudł nawet choć przeszli oni trasę kilku tysięcy kilometrów w ciągu trzech dni, i cały czas szli w maseczkach, w których już na granicy robiono im zdjęcia) aby zjeść pizzę od zatroskanych posłów PO. Zaprezentowany polskiej opinii publicznej futrzak to najprawdopodobniej rasa o nazwie brytyjski (...) Czytaj dalej...

"Globalne ocieplenie. Podręcznik dla Zielonej Prawicy" - Jakub Wiech

„Globalne ocieplenie. Podręcznik dla Zielonej Prawicy” – Jakub Wiech

Publicysta Jakub Wiech postanowił wziąć się za temat niezwykle kontrowersyjny w środowisku polskiej prawicy. Teoria o antropogenicznym ociepleniu klimatu, delikatnie mówiąc, nie cieszy się wśród niej popularnością, będąc częścią wszechobecnego „lewackiego spisku”. Tymczasem autorowi w całkiem przekonujący sposób udało się udowodnić, dlaczego prawa strona otwierając się na ekologiczne tematy może powstrzymać naprawdę groźne pomysły lewicy.

Pisząc swoje „Globalne ocieplenie. Podręcznik dla Zielonej Prawicy” Wiech zapewne wiedział, że raczej nie znajdzie poklasku zwłaszcza wśród konserwatywno-liberalnych doktrynerów. Wśród polskiej prawicy pokutuje bowiem (...) Czytaj dalej...

"Urobieni. Reportaże o pracy" - Marek Szymaniak

„Urobieni. Reportaże o pracy” – Marek Szymaniak

Deklaratywny kult ciężkiej pracy,  tak rozpropagowany przez polskie „elity” i środowiska liberalne, nie przekłada się w żaden sposób na jej docenienie. Przeciętny polski pracownik w zamian za harówkę ponad siły nie może bowiem ani liczyć na dobre traktowanie, ani tym bardziej na pensje adekwatne do włożonego wysiłku. Książka Marka Szymaniaka „Urobieni. Reportaże o pracy” przedstawia więc ponury obraz rzeczywistości polskiego rynku pracy.

Prawicowi i lewicowi liberałowie nie przejmują się nigdy żadnymi statystykami. Nie liczą się więc dla nich żadne rankingi, (...) Czytaj dalej...

"Zatyrani. Reportaż o najgorzej płatnych pracach" - James Bloodworth

„Zatyrani. Reportaż o najgorzej płatnych pracach” – James Bloodworth

Wielka Brytania do niedawna była ziemią obiecaną dla Polaków. To najlepiej pokazuje, w jakich warunkach wielu z nich żyje w swoim własnym kraju. „Zatyrani. Reportaż o najgorzej płatnych pracach” Jamesa Bloodwortha tak naprawdę nie zachęca bowiem do wyjazdu na Wyspy. Lata thatcherystowskiego neoliberalizmu zrobiły swoje i w wielu miejscach Wielkiej Brytanii jakość miejsc pracy nie różni się znacząco od tych oferowanych przez polskich „januszy biznesu”.

Bloodworth nie ukrywa szczególnie, że ma lewicowe poglądy. Po lekturze książki nie można mieć jednak (...) Czytaj dalej...

"Squattersi z Brooklynu" czyli rzecz o żydowskim osadnictwie w Jerozolimie

„Squattersi z Brooklynu” czyli rzecz o żydowskim osadnictwie w Jerozolimie

6 maja prawicowi żydowscy oficjele przybyli do Sheikh Jarrah, dzielnicy w okupowanej wschodniej Jerozolimie, od której rozpoczęły się aktualne napięcia na linii Izrael – Palestyna, aby okazać swoje wsparcie dla dążeń ruchu żydowskich osadników, których celem jest wysiedlenie Palestyńczyków i zajęcie ich domów.

Jednym z nich był Aryeh King, zastępca burmistrza Jerozolimy i osadnik mieszkający w palestyńskiej dzielnicy Ras al-Amud. W uchwyconej na nagraniu wymianie zdań kpił on z palestyńskiego aktywisty Mohammeda Abu Hummusa postrzelonego przez izraelskie w pośladek. Urzędnik (...) Czytaj dalej...

Poza opozycją przegrała suwerenność

Poza opozycją przegrała suwerenność

Z pewnością można uśmiechnąć się pod nosem, obserwując chociażby starcie pomiędzy Lewicą a feministkami ze „Strajku Kobiet”. Kolejna kompromitacja opozycji przysłania jednak dużo poważniejsze kwestie, czyli konsekwencje wdrożenia samego funduszu odbudowy przygotowanego przez Unię Europejską. Tymczasem będzie on kolejnym elementem budowy federalistycznego superpaństwa, w którym będzie jeszcze mniej miejsca na suwerenność państw członkowskich.

Ostatnie sześć lat mogło jedynie utwierdzić w przekonaniu, że w III Rzeczpospolitej dorobiliśmy się naprawdę beznadziejnej klasy politycznej. Zwłaszcza od ostatnich wyborów parlamentarnych rząd Prawa i Sprawiedliwości (...) Czytaj dalej...

Mój stary to fanatyk Adama Bodnara...

Mój stary to fanatyk Adama Bodnara…

…pół mieszkania z*****ne jego wystąpieniami, najgorzej. Średnio raz w miesiącu ktoś powie w domu coś „homofobicznego” i trzeba to zaraz zgłosić, bo tak postąpiłby prawdziwy Rzecznik Praw Obywatelskich. W swoim dwudziestodwuletnim życiu już z dziesięć razy byłem w tej sprawie przesłuchiwany. Tydzień temu jak przechodziłem obok komisariatu, to dyżurny policjant jak mnie tylko zobaczył przez okno, to kazał mi złożyć kolejne zeznania xD, bo myślał, że znowu zostałem w tej sprawie wezwany.

Tak mogłaby wyglądać przeróbka samego początku osławionej „pasty” (...) Czytaj dalej...

Tu nie chodzi o szacunek do pracy

Tu nie chodzi o szacunek do pracy

Od dwóch tygodni można odnieść wrażenie, że prawicowi i lewicowi liberałowie już niedługo reaktywują Polską Partię Robotniczą. Sformułowanie „ciężka praca” jest bowiem odmieniana przez nich przez wszystkie przypadki, a na dodatek zaczęli uczyć szacunku do harówki. Nie dajcie się jednak zwieść. Liberałowie po prostu walczą o zachowanie dotychczasowego statusu polskich pracowników jako taniej siły roboczej, dlatego nie zrobią niczego, aby gloryfikowana przez nich praca była rzeczywiście dobrze wynagradzana.

Zainteresowanie liberałów „ciężką pracą” można od pewnego czasu zaobserwować przy okazji każdej (...) Czytaj dalej...

"Bękarty pańszczyzny. Historia buntów chłopskich" - Michał Rauszer

„Bękarty pańszczyzny. Historia buntów chłopskich” – Michał Rauszer

Do dzisiaj często powtarza się tezę o Polakach jako osobach mających „mentalność pańszczyźnianą”. W domyśle, z powodu historycznych uwarunkowań, potulnie wykonują polecenia władzy oraz nie buntują się przeciwko złym warunkom pracy. Michał Rauszer w swojej książce stara się jednak zadać kłam podobnym stwierdzeniom, przedstawiając liczne przykłady buntów chłopskich i oznak nieposłuszeństwa wobec systemu I Rzeczpospolitej.

W ostatnim czasie można wyraźnie zauważyć rosnące zainteresowanie „ludową historią” ze strony zwłaszcza lewicowych historyków i wszelkiej maści badaczy. Polscy autorzy nawet nie ukrywają, że (...) Czytaj dalej...

Greniuch odchodzi, Kurski zostaje

Greniuch odchodzi, Kurski zostaje

Sprawa Tomasza Greniucha po raz kolejny pokazała, że nie należy ufać obozowi rządzącemu. Nawet osoby pokroju Jarosława Szarka, prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, nie obronią swoich nominacji, gdy uruchomi się partyjna machina z Nowogrodzkiej. W tym samym czasie jak ryby w wodzie mogą czuć się natomiast propagandziści, którzy nie stanowiąc żadnej wartości merytorycznej od lat są rzeczywistym wizerunkowym obciążeniem „dobrej zmiany”.

Idiotycznym akcjom wszelkich „silnych razem” czy Obywateli RP zawdzięczamy fakt, że szeroko pojęty prawicowy elektorat cierpi na syndrom oblężonej twierdzy. (...) Czytaj dalej...