Policja wprowadza hidżaby

Tylko w przeciągu ostatniego tygodnia w dwóch państwach islamski hidżab stał się elementem policyjnego munduru. Do użytku dopuściła go jedna z policyjnych komend w Wielkiej Brytanii, a wcześniej został w pełni zaakceptowany w Nowej Zelandii. W ten sposób funkcjonariusze mają odzwierciedlać "zróżnicowanie społeczne" występujące w obu wspomnianych krajach. Elementy muzułmańskiego stroju dla kobiet jako pierwsza wprowadziła Nowa Zelandia. Nad zaprojektowaniem odpowiedniego munduru pracowano przez ostatnie dwa lata, po tym jak o jego stworzenie zwróciła się niejaka Zeena Ali. Muzułmanka uczestniczyła...
Więcej

Co piąty cudzoziemiec pracuje nielegalnie

Państwowa Inspekcja Pracy z każdym rokiem zwiększa liczbę kontroli prowadzonych w związku z podejrzeniem, że na terytorium naszego kraju nielegalnie zatrudniani są cudzoziemcy. Podobne zarzuty sprawdzają się więc w przypadku co piątego skontrolowanego obcokrajowca. Najczęściej do nieprawidłowości dochodzi w małych firmach, w których pracuje do dziewięciu osób. Dyrektor departamentu legalności zatrudnienia w PIP, Jarosław Leśniewski, poinformował parlamentarzystów o przeprowadzonych w ubiegłym roku 8,348 kontrolach legalności zatrudnienia cudzoziemców. Widać więc wyraźny trend zwyżkowy w liczbie przeprowadzonych działań. W stosunku do 2018...
Więcej

Francuzi przeciwko policyjnej brutalności (+WIDEO)

Kolejny raz na ulice Paryża wyszli przeciwnicy forsowanej przez rządzących ustawy o bezpieczeństwie. Zwiększa ona uprawnienia funkcjonariuszy francuskiej policji, przy równoczesnym zakazie upubliczniania ich wizerunków. Tymczasem demonstrujący oskarżają policjantów nie tylko o cenzorskie zapędy, ale o narastający problem brutalności w jej szeregach. Wczorajszą manifestację w stolicy Francji, a także w kilku dużych miastach, zorganizował kolektyw "Stop ustawie o globalnym bezpieczeństwie". Jego nazwa nawiązuje do uchwalonej przez Zgromadzenie Narodowe, a rozpatrywanej przez Senat nowej ustawy wzmacniającej ochronę policji. Jeden z jej...
Więcej
Posty otagowane "wojna"

Ormianie przegrali przez własne błędy?

Ormianie przegrali przez własne błędy?

Ponad półtora tygodnia po zakończeniu konfliktu w Górskim Karabachu na jaw wychodzą nowe fakty. Były już szef kontroli w armeńskim resorcie obrony, Mowses Akopjan, uważa porażkę za efekt błędów popełnionych przez władze jego kraju. Chodzi głównie o przyjętą taktykę w trakcie wojny, zakup przestarzałego sprzętu czy niezrozumiałe odwołanie mobilizacji żołnierzy rezerwy.

W Erywaniu codziennie trwają protesty przeciwników armeńskiego premiera Nikoły Paszyniana. Opozycja uważa go głównym winowajcą porażki w wojnie o Górski Karabach, krytykując głównie decyzję o podpisaniu porozumienia pokojowego z (...) Czytaj dalej...

Znowu gorąco w Saharze Zachodniej

Znowu gorąco w Saharze Zachodniej

Saharyjscy nacjonaliści z Frontu Polisario ogłosili zerwanie zawieszenia broni z Marokiem. Porozumienie w tej sprawie trwało przez 29 lat, ale zdaniem organizacji zostało ono zerwane przez drugą stronę. Marokańskie wojsko w ubiegłym tygodniu zaczęło operację wojskową, mającą na celu „utrwalenie zawieszenia broni” w związku z problemami na przejściu granicznym pomiędzy spornymi terytoriami.

Przywódca Frontu Polisario, Brahim Ghali, ogłosił zakończenie przestrzegania zawieszenia broni przez jego organizację. Saharyjscy nacjonaliści uzasadniają ten krok złamaniem przez Maroko trwającej od 29 lat umowy. W ubiegłym (...) Czytaj dalej...

Armenia upokorzona, Rosja gwarantem pokoju

Armenia upokorzona, Rosja gwarantem pokoju

Armenia i Azerbejdżan pod auspicjami Rosji zawarły wczoraj umowę o rozejmie w Górskim Karabachu. Na jego mocy Azerbejdżan przejmie kontrolę nad zdobytymi dotychczas terytoriami należącymi do Republiki Arcachu, stąd jej stolica będzie połączona z Armenią jedynie wąskim pasmem autostrady. Gwarantem rozejmu ma być Rosja, której siły już zostały rozmieszczone w tym regionie.

Podpisy pod zawarciem rozejmu złożyli armeński premier Nikola Paszynian, azerski prezydent Ilham Alijew i rosyjski przywódca Władimir Putin. Paszynian ogłosił, że szczegóły porozumienia zostaną przedstawione w najbliższych dniach. (...) Czytaj dalej...

Będzie wojna domowa? Amerykanie obawiają się wyborów

Będzie wojna domowa? Amerykanie obawiają się wyborów

Pojutrze w Stanach Zjednoczonych odbędą się wybory prezydenckie. Według sondaży większość Amerykanów obawia się nawet wybuchu wojny domowej. W ostatnich dniach można więc zaobserwować zwiększoną liczbę sprzedanych sztuk broni, natomiast amerykańskie służby monitorują radykalne grupy polityczne mające przygotowywać zamieszki.

Polaryzacja społeczeństwa w USA jest faktem już od dawna, a wybory sprzed czterech lat jedynie zaogniły sytuację. W Ameryce co kilka miesięcy wybuchają więc duże rozruchy, za które odpowiadają grupy anarchistyczne, skrajnie lewicowe i reprezentujące mniejszości rasowe oraz etniczne. Nic dziwnego, (...) Czytaj dalej...

Odwet Hutich na Arabii Saudyjskiej

Odwet Hutich na Arabii Saudyjskiej

Po wiosennym rozejmie w Jemenie nie ma już śladu. Siły Arabii Saudyjskiej kontynuują ofensywę wymierzoną w jemeński ruch Hutich, co spotyka się z odpowiedzią szyickich bojowników. Kolejny raz przeprowadzili oni szereg precyzyjnych ataków na cele znajdujące się na saudyjskim terytorium. Wcześniej Saudyjczycy mieli przechwycić część dronów należących do tej organizacji.

Według jemeńskiego ruchu Hutich, wczoraj kolejny raz jego siłom militarnym udało się przeprowadzić szereg precyzyjnych ataków. Ich celem stały się dwa lotniska oraz baza wojskowa, znajdujące się na terytorium Arabii (...) Czytaj dalej...

Libia w rozejmie

Libia w rozejmie

W Genewie zawarto porozumienie dotyczące trwałego zawieszenia broni w Libii. Negocjacje na ten temat trwały przez cztery dni, a wśród ustaleń znalazł się nakaz opuszczenia kraju przez zagranicznych najemników walczących dotąd w wojnie domowej. Jednocześnie Organizacja Narodów Zjednoczonych ostrzegła inne państwa przed wtrącaniem się do spraw libijskich.

Rozmowy pomiędzy Rządem Jedności Narodowej (GNA) a dowództwem Libijskiej Armii Narodowej (LNA) trwały od 19 października. Ostatecznie wczoraj udało się dojść do kompromisu i podpisać umowę dotyczącą stałego rozejmu na terytorium całego kraju. (...) Czytaj dalej...

Zawieszenie broni między Armenią i Azerbejdżanem

Zawieszenie broni między Armenią i Azerbejdżanem

Podczas negocjacji w stolicy Rosji osiągnięto porozumienie dotyczące zawieszenia broni między Armenią a Azerbejdżanem w Górskim Karabachu. Rozmowy prowadzone przez rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa trwały ponad dziesięć godzin, zaś szczegóły dotyczące zakończenia obecnego konfliktu mają zostać jeszcze uzgodnione.

Szefów armeńskiej i azerskiej dyplomacji zaprosił do Moskwy rosyjski prezydent Władimir Putin. Wcześniej przeprowadził on rozmowy telefoniczne z armeńskim premierem Nikolem Paszynianem i azerskim prezydentem Ilhamem Alijewem, wzywając oba państwa do zaprzestania działań wojennych w Górskim Karabachu. Putin miał naciskać (...) Czytaj dalej...

Biskupi bronią krzyża w Dolinie Poległych

Biskupi bronią krzyża w Dolinie Poległych

Tak zwana demokratyczna ustawa o pamięci, przyjęta przez hiszpańską lewicę, wzbudza niepokój Kościoła katolickiego oraz organizacji społecznych. W ramach walki z dziedzictwem rządów generała Francisco Franco usunięty ma zostać największy krzyż na świecie, znajdujący się w zbudowanej w czasie rządów frankistowskich Dolinie Poległych.

Hiszpańska lewica od lat nie odpuszcza tematyki wojny domowej z lat trzydziestych ubiegłego wieku, a także jej następstw. Uchwalona niedawno demokratyczna ustawa o pamięci ma więc raz na zawsze skończyć z obecnością symboli frankistowskich w przestrzeni publicznej. (...) Czytaj dalej...

W Górskim Karabachu walczą terroryści?

W Górskim Karabachu walczą terroryści?

Armenia i Rosja twierdzą, że w konflikcie w Górskim Karabachu po stronie Azerbejdżanu walczą zagraniczni najemnicy. W związku ze wsparciem Turcji dla tego kraju, do Azerbejdżanu mieli więc przyjechać bojownicy z Syrii i Libii. Druga strona konfliktu oskarża natomiast Iran o wysyłanie pomocy wojskowej, dostarczanej poprzez granicę irańsko-armeńską.

Jako pierwsza o zagranicznym wsparciu dla Azerbejdżanu zaczęła mówić Armenia. Jej władze twierdzą więc, że obecnie prowadzą w Górskim Karabachu walkę z terroryzmem, ponieważ po stronie azerskiej walczą najemnicy pochodzący z Syrii (...) Czytaj dalej...

Egipt może interweniować w Libii

Egipt może interweniować w Libii

W ostatnich tygodniach Libijska Armia Narodowa pod dowództwem generała Chalify Haftara straciła sporą część terytoriów, które wcześniej zdobyła podczas walk z islamistycznym Rządem Jedności Narodowej. Sojusznicy Haftara są tym wyraźnie zaniepokojeni, dlatego Egipt nie wyklucza wysłania swoich wojsk w celu interwencji u swojego sąsiada.

Jeszcze przed pandemią koronawirusa wydawało się, że Libijska Armia Narodowa (LNA) jest bliska zwycięstwa w toczącej się od prawie sześciu lat wojnie domowej w Libii. Uznawany na arenie międzynarodowej islamistyczny Rząd Jedności Narodowej (GNA) kontrolował w (...) Czytaj dalej...

Trump prosił o pomoc Chiny i chciał atakować Wenezuelę?

Trump prosił o pomoc Chiny i chciał atakować Wenezuelę?

Do amerykańskich mediów trafiła jeszcze nieopublikowana książka Johna Boltona, byłego doradcy do spraw bezpieczeństwa narodowego prezydenta Donalda Trumpa. Wśród sensacyjnych doniesień wybijają się zwłaszcza chęć dokonania inwazji na Wenezuelę, a także prośba o pomoc w tegorocznych wyborach prezydenckich, skierowana przez Trumpa do chińskiego przewodniczącego Xi Jinpinga.

Książka liczy sobie blisko 592 stron. Całość otrzymała prawicowa telewizja FOX News, jej fragment opublikowały dziennik „The Wall Street Journal”, natomiast omówienia znalazły się na łamach liberalnych gazet „The New York Times” i „The (...) Czytaj dalej...

Islamistyczny rząd zapowiada odbicie całej Libii

Islamistyczny rząd zapowiada odbicie całej Libii

Trwająca przez ostatnie dwa tygodnie ofensywa Rządu Jedności Narodowej w Trypolisie zadała poważne straty jego przeciwnikom z Libijskiej Armii Narodowej. Siły pod dowództwem Chalify Haftara musiały wycofać się spod stolicy, a premier Fajiz Mustafa as-Saradż zapowiedział podczas wizyty w Turcji, że jego celem jest przejęcie kontroli nad całym krajem.

Kluczowym wydarzeniem podczas dwóch tygodni ofensywy wojsk islamistycznego Rządu Jedności Narodowej (GNA) stało się odbicie w środę międzynarodowego lotniska pod Trypolisem, które było kontrolowane przez Libijską Armię Narodową (LNA) od kwietnia (...) Czytaj dalej...